Zoloft - jeden z najbardziej popularnych leków
przeciwdepresyjnych - może znacząco zwiększyć ryzyko chorób serca. Wzrost liczby
blaszek miażdżycowych w tętnicach może przyczynić się do wystąpienia zawału
mięśnia sercowego.
Naukowcy z Wake Forest Baptist Medical Centre mają świadomość, że depresja ma
związek z rozwojem miażdżycy. W ich ocenie jednakże zoloft ma wyjątkowy związek
z tym problemem.
(Amanda Hatfield, flickr.com, CC BY 2.0)
Przeprowadzono badania na 42 samicach małp w średnim wieku. Przez 18 miesięcy karmiono zwierzęta typową dietą zachodnią
zawierającą cholesterol. W tym czasie odnotowywano u nich zachowania
depresyjne. Małpy podzielono losowo do grupy przyjmującej SSRI – zoloft – oraz placebo.
Zarówno lek, jak i placebo podawano codziennie w dawkach typowych dla leczenia
depresji u ludzi.
Okazało się, że u małp, którym podawano SSRI, rozwinęła się miażdżyca o
trzykrotnie większym zasięgu niż u małp, którym podawano placebo. Ponadto
zwierzęta przyjmujące SSRI miały 6-krotnie silniejsze objawy depresji niż małpy
z grupy przyjmującej placebo.
Konieczne są badania kliniczne z udziałem pacjentów, ale
naukowcy przypuszczają, że taki sam negatywny efekt, jak u innych naczelnych, wystąpi
również u ludzi przyjmujących ten lek.
Badacze przekonują, że otrzymane wyniki są znaczące. Podkreślają, że w samych
Stanach Zjednoczonych aż 25% kobiet przyjmuje leki przeciwdepresyjne,
najczęściej są to leki z grupy SSRI. Badacze chcą zwrócić uwagę, że w leczeniu
depresji skuteczniejsze i bezpieczniejsze jest poddanie się przez chorego terapii,
doradztwu oraz istotne jest podtrzymywanie u niego aktywności fizycznej.
(Źródło: Psychosomatic Medicine, April 2015 DOI: 10.1097/PSY.0000000000000163)